Próba generalna przed ligą zakończona sukcesem!

sparing APN LKSAPN 2003 rozegrał ostatni sparing przed rozpoczęciem zmagań ligowych. Kontrolna potyczka z ŁKS zakończyła się zwycięstwem naszego zespołu 3-2!

Od początku nasz zespół dominował nad rywalami. Już w 3 minucie Bartosz Sitarz popisał się fantastycznym lobem, które przeszło linię obrony ŁKS. Do piłki dopadł Norbert Kowalski i w sytuacji sam na sam oddał silny strzał, który jednak z najwyższym trudem wybronił bramkarz gości.

W 20 minucie na fantastyczne uderzenie zdecydował się Adam Dębiński – piłka po jego strzale wylądowała na poprzeczce! Kilku minut później znów próbował Dębiński. Tym razem najwyższym kunsztem bramkarskim popisał się golkiper gości. Tylko dzięki niemu ŁKS nie stracił w tej sytuacji bramki.

Po chwili dwukrotnie próbował Stefan Kołek. Za pierwszym razem piłka po strzale z woleja przeleciała nad poprzeczką, a za drugim razem strzał z dystansu (dość lekki) obronił bramkarz gości.

Pozazdrościł im Sebastian Ochocki, który też dwukrotnie próbował pokonać bramkarza ŁKS. Oba strzały jednak okazały się niecelne.

O totalnej dominacji APN świadczy chociażby fakt, że ŁKS swój pierwszy strzał oddał w 30 minucie spotkania. Bez większych problemów poradził sobie z nim Hubert Błaszczyk.

W drugiej połowie sprawdziła się maksyma, że niewykorzystane sytuacje się mszczą. W 2 minucie drugiej połowy błąd defensywy APN faulem musiał kończyć Sergiusz Pyszkiewicz. Przewinienie miało miejsce w polu karnym, więc ŁKS uzyskał rzut karny i z prezentu pewnie skorzystał.

Gol dla ŁKS podziałał na APN mobilizująco. Cztery minuty później zamieszanie w polu karnym wykorzystał Hubert Klimczyk.

W 11 minucie drugiej połowy na strzał z dystansu zdecydował się Sebastian Ochocki. Piłka jeszcze odbiła się od zawodnika ŁKS i wpadła do siatki. APN prowadził 2-1.

Chwilę po zdobyciu drugiego gola wielką determinacją i wolą walki popisał się Adam Dębiński. Odebrał piłkę w środku boiska, po chwili ograł dwóch piłkarzy ŁKS i podał genialne crossowe zagranie na drugą stronę boiska do Huberta Klimczyka. Niestety nasz zawodnik nie zdołał akcji zakończyć strzałem.

W 50 minucie meczu (spotkanie rozgrywane 2×30 minut) Filip Gałecki oddał precyzyjny strzał z boku boiska i APN prowadził już 3-1.

ŁKS zdołał jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki po rzucie wolnym.

Podsumowując – APN wygrał w pełni zasłużenie. Wynik jednak powinien być bardziej okazały, gdyby nasi zawodnicy popisali się lepszą skutecznością. Goście zdobyli bramki po indywidualnych błędach naszych zawodników i nad tym elementem (szczególnie nad koncentracją przez cały mecz) należy jeszcze pracować. Poprawić trzeba także zachowanie podczas stałych fragmentów gry wykonywanych przez rywali. Cieszy postawa szczególnie Adama Dębińskiego, Łukasza Dziadczyka i Sergiusza Pyszkiewicza, jednak na brawa zasługuje cały zespół.

Pierwszy mecz ligowy już 27 sierpnia o godz. 11.00 w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. Nowowiejskiej 5/7. Rywalem APN będzie Mazovia II Tomaszów.  W spotkaniu sparingowym przeciwko ŁKS przeprowadziliśmy testową relację live. W sezonie 2015/16 takich relacji będzie starać się przeprowadzać jak najwięcej. Głównie w spotkaniach, gdy APN będzie pełnił rolę gospodarza. Jeśli jednak techniczne możliwości pozwolą – relacje live będą przeprowadzane także ze spotkań wyjazdowych!

APN 3-2 ŁKS
Bramki dla APN:
Hubert Klimczyk, Sebastian Ochocki, Filip Gałecki

APN: Hubert Błaszczyk – Igor Stefański, Łukasz Dziadczyk, Sergiusz Pyszkiewicz, Adam Dębiński, Stefan Kołek, Kacper Krzaczyński, Bartosz Sitarz, Norbert Kowalski.
Rezerwowi: Hubert Klimczyk, Jakub Kucewicz, Dawid Kowalski, Jan Jakubczak, Filip Gałecki.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

div#stuning-header .dfd-stuning-header-bg-container {background-image: url(http://apnpiotrkow.pl/wp-content/uploads/2014/09/strona-apn-header.jpg);background-size: cover;background-position: center center;background-attachment: scroll;background-repeat: no-repeat;}#stuning-header div.page-title-inner {min-height: 550px;}